Pańszczyzna wcale nie taka zła

Okres XV wieku to początek pieniężnej walki o przetrwanie, siła pieniądza, która do dziś dzień wywiera na nas ogromną presje, miała pozytywne znaczenie w kwestii rozwoju i usprawniania pracy na roli.

Choć chłop zobowiązany był do pracy, co łączyło się z ograniczeniem jego wolności, to w gruncie rzeczy produkcja związana z uprawą ziemi zdecydowanie rosła.

Dynamiczne zmiany związane z ciągłym powiększaniem się powierzchni ziem uprawnych, to także o wiele więcej możliwości poszerzania upraw.

Oczywiście żyto oraz owies stanowiły nadal największą część uprawianego pola, ale pojawiły się również uprawy warzywne kapusty, kalafiora, selera, sałaty oraz kopru.

Choć wydawać by się mogło, że to podstawowe sadzonki, każdego warzywnego ogródka, to jak widać nie zawsze było to takie oczywiste, jak dzisiaj.

Choć z drugiej strony silne folwarki wymagały coraz większego zaangażowanie chłopów, co odbiło się na ich dotychczasowym życiu, na szczęście w miarę upływu lat pańszczyzna została zniesiona lub obniżona.

Heritus - stoły środek na mszyce www.nagrodynobla.com.pl